Menu
Dzisiaj jest: 15 Grudnia 2017    |    Imieniny obchodzą: Nina, Celina, Walerian

Czaisz czy nie czaisz?

{phocagallery view=category|categoryid=20|imageid=283|limitstart=0|limitcount=1|detail=0|displayname=0|displaydetail=0|displaydownload=0|namefontsize=25|namenumchar=3}

Takiego konkursu jeszcze w Antoniewie nie było. Dorośli, a właściwie to Irena Kasica (która dotąd czuwała nad tym, jak i co mówimy, czyli niedawna pani od polskiego, a dziś pracująca w bibliotece) wymyśliła tekst napisany językiem, jakiego używa dzisiejsza młodzież, który trzeba było przetworzyć na język literacki, na piękną polszczyznę. Uczestnicy konkursu, jak się okazało, nie mieli wcale łatwego zadania. Tak przesiąknęli tą nowomową, że często proste słowo sprawiało im kłopot.
Niektórzy byli tak zdezorientowani, wręcz zagubieni, że nawet pytali, czy „bałagan” to właściwe słowo? Okazało się, że język, którego się nie używa, słowa, których się unika „uciekają” z pamięci. A potem młodzież mówi, że dorośli ich nie rozumieją?!
A jak mają rozumieć, kiedy młodzi mówią w obcym dla nich języku?
{phocagallery view=category|categoryid=20|displaydownload=1|detail=1|displaydetail=0|displayname=0}
Ostatnio zmieniany: czwartek, 08 styczeń 2009 20:02
Więcej w tej kategorii: « W stolicy Wielkopolski Dwa Światy »
powrót na górę