Menu
Dzisiaj jest: 11 Grudnia 2017    |    Imieniny obchodzą: Waldemar, Damazy

Ach, co to był za bal!

Ma swój karnawał Wenecja, ma Rio de Janeiro a od dzisiaj ma także swój karnawał maleńkie Antoniewo.
Czekaliśmy na ten bal długo, bo zapowiadany był na 25 stycznia.  Z powodu choroby głównych organizatorek został przesunięty na 8 lutego. Ale warto było czekać, bo takiej imprezy dawno w Antoniewie nie było. Panny z Ósmego Zamku, jak na prawdziwe damy przystało, zadbały o najmniejszy szczegół. Na drzwiach zaproszenie i baloniki, sala też ubrana, a panny pięknie wystrojone. 
Punktualnie o godzinie piętnastej (no, może trzy minuty później, bo spóźnili się na bal chłopcy z grupy VI) piosenką „Niech żyje bal”, odśpiewaną przez wszystkich uczestników, zaczęto zabawę.
 
Wodzirejem balu (bo skoro bal, to musi być wodzirej), była pani Paulina Czepek. Pomagały Jej panie: Maja Białkowska i Lidia Wróbel. W role gospodyń wcieliły się z wdziękiem wszystkie dziewczyny z ósmej grupy.
Dużo by opowiadać o tym, co się działo w ciągu ponad trzech godzin zabawy. Był konkurs na najpiękniejszy strój bajkowy, na najciekawszy makijaż karnawałowy, na strój i taniec rodem z Rio de Janeiro, na najlepiej przygotowany taniec (grupy wcześniej wylosowały po jednym tańcu), a także test wiedzy o karnawale. Były też zabawy poza konkursem jak pociąg po stolicach karnawałowych czy budząca wiele śmiechu zabawa na refleks no i kondycję, w której brali udział opiekunowie i wychowankowie. Takich wspólnych zabaw było wiele i co godne podkreślenia, że większość uczestników naprawdę świetnie się bawiła. W błyskawicznej sondzie przeprowadzonej wśród publiczności wszyscy pytani zgodnie twierdzili, że jest super, że świetnie, że wesoło i że warto robić takie imprezy.
O czym jeszcze warto powiedzieć? O pięknie przygotowanych strojach. Każda grupa przygotowała po kilka postaci bajkowych. Kogo tu nie było! Była i Królewna Śnieżka, był Kopciuszek ze swym księciem, Czerwony Kapturek bez babci i wilka ale z koszyczkiem, Szrek z ukochaną Fioną i osłem, Gargamel, pszczółka Maja, Sierotka Marysia, co gąski zgubiła, Czarownik z Krainy Oz i przesympatyczny Pingwinek Pik Pok a nawet Gejsza. Pewnie którąś z postaci pominęłam, ale zobaczycie je wszystkie w naszej galerii.
A skoro zabawa odbywała się w konwencji konkursowej to pora na wyniki. Wygrała grupa V (46 punktów), a kolejne miejsca zajęły zespoły: grupa VII (42 pkt.), grupa I (41 pkt.), grupa IV (39 pkt.), grupa IX (37 pkt.) i grupa VI (36 pkt.).
Oj, o jeszcze jednej ważnej rzeczy nie wspomniałam – wyborze Królowej i Króla balu.  Na królewskie wyróżnienie zasłużyli: Kinga  Mazur i Dawid Konopka. Kinga za wdzięk, a Dawid za szyk i elegancję. Oczywiście był wspólny taniec w kółeczku, bo tak nakazuje tradycja.
Zabawę zakończyło wspólne odśpiewanie znanej już piosenki „Niech żyje bal”. Tym razem wszyscy śpiewali z przekonaniem i pełnym głosem. I nikt nie myślał nawet, że piosenka ze słowami Agnieszki Osieckiej mówi o takim balu jakim jest życie. A więc niech żyje bal! I do zobaczenia za rok, bo Panie spod ósemki już dziś nas na niego zaprosiły.
O czym Was informuje clown_IK
 
 
Ostatnio zmieniany: czwartek, 06 grudzień 2012 15:05
powrót na górę