Menu
Dzisiaj jest: 28 Czerwca 2017    |    Imieniny obchodzą: Florentyna, Leon, Ireneusz

Zimowa podróż do dawnej stolicy i krainy Liliputów

{phocagallery view=category|categoryid=310|
imageid=7154|limitstart=0|limitcount=1|
detail=0|displayname=0|displaydetail=0|
displaydownload=0|namefontsize=25|namenumchar=3}

Ferie zimowe w Antoniewie nigdy nie są nudne, mieliśmy okazję się o tym przekonać, kiedy niespodziewanie pojechaliśmy na wycieczkę do Gniezna. Niespodziankę sprawili nam Pan Bartek i Pani Lidka, którzy 4 lutego zabrali nas do Gniezna. To nasza pierwsza stolica, dlatego warto poznać ją bliżej.

   Najpierw udaliśmy się do Katedry. Gnieźnieńska archikatedra Wniebowzięcia NMP i Św. Wojciecha stanowi pomnik kultury polskiej o wielkiej wartości historycznej i artystycznej. Była ona miejscem koronacji pięciu pierwszych królów Polski. Całkowita jej długość to około 85 m, a wysokość nawy głównej to 22 metry. W fasadzie zachodniej wznoszą się dwie potężne wieże górujące nad miastem. Najstarszą częścią budowli jest prezbiterium z relikwiami Św. Wojciecha i zrekonstruowanym dawnym jego grobowcem. Nawę główną i prezbiterium otacza 14 kaplic kryjących nagrobki arcybiskupów. Przy wieży południowej znajduje się dawne wejście główne do katedry, gdzie widoczne są słynne Drzwi Gnieźnieńskie z 1180 r. zwane niegdyś Klejnotem Królestwa. Jest to jeden z najcenniejszych zabytków romańskiej plastyki w Europie.

Następnie udaliśmy się na gnieźnieński rynek, niegdyś ważne miejsce w życiu każdego miasta. Zabudowę Rynku cechuje duża różnorodność architektury, stojące tam bowiem domy wzniesiono w różnych okresach. Cały Rynek wraz z ul. Tumską i częścią ul. B. Chrobrego pokryty jest nawierzchnią brukową. Większa część Rynku została wyłączona z ruchu samochodowego, więc bezpiecznie można było podziwiać jego uroki.
Ostatnim punktem wycieczki było kino. Udaliśmy się do niego, by obejrzeć film przygodowy pt. „Podróże Guliwera”. Jest to uwspółcześniona ekranizacja słynnej powieści Jonathana Swifta.
Kiedy wróciliśmy do Antoniewa, czekał na nas ciepły i pyszny obiad.

Ten dzień obfitował w wiele niespodzianek i atrakcji.
 

Kronikarz

 {phocagallery view=category|categoryid=310|displaydownload=1|detail=1|displaydetail=0|displayname=0}{backbutton}
Ostatnio zmieniany: środa, 16 luty 2011 09:24
Więcej w tej kategorii: « Strzeleckie zmagania Niech żyje bal! »
powrót na górę