Menu
Dzisiaj jest: 24 Czerwca 2017    |    Imieniny obchodzą: Danuta, Emilia, Jan

Spotkanie z Małgorzatą Kalicińską

{phocagallery view=category|categoryid=382|
imageid=8958|limitstart=0|limitcount=1|
detail=0|displayname=0|displaydetail=0|
displaydownload=0|namefontsize=25|namenumchar=3}

15 września 2011 r. w sali biblioteki publicznej w Skokach odbyło się spotkanie z Małgorzatą Kalicińską. Pani Małgorzata zaczęła pisać po pięćdziesiątym roku życia, ale ma już w swoim dorobku kilka bestsellerów. Jest autorką „Domu nad Rozlewiskiem” i kolejnych części książki, ale też „Fikołków na trzepaku” i „Zwyczajnego Faceta”.
Na spotkanie przybyły głównie czytelniczki książek p.Kalicińskiej, które chciały bliżej poznać autorkę. Rozmowa na temat tzw. sagi mazurskiej stanowiła dla obecnych bardzo sympatyczne przeżycie. Pisarka wytworzyła podczas spotkania ciepły klimat, zachęcając zainteresowanych jej twórczością do zadawania pytań.

  

„Ważne, żeby iść w kierunku dobra, wybierać je jak dojrzałe owoce i nie zawracać sobie głowy robaczywymi i nadgniłymi, te odrzucać jak najdalej”.
Małgorzata Kalicińska „Miłość nad rozlewiskiem”

SPOTKANIE Z MAŁGORZATĄ KALICIŃSKĄ

Korzystając z uprzejmości Miejskiej Biblioteki w Skokach grupa naszych dziewcząt miała okazję spotkać się 15 września br. z Panią Małgorzatą Kalicińską, autorką bardzo popularnych powieści, takich jak: „Dom nad rozlewiskiem”, „Miłość nad rozlewiskiem”, „Powroty nad rozlewiskiem", „Fikołki na trzepaku” „Widok z mojego okna”, „Zwyczajny facet”. Na podstawie pierwszej z nich powstał nawet serial w TVP z Joanną Brodzik w roli głównej.
W książkach Pani Małgosi podziwiać można niepowtarzalną atmosferę życia w przedstawionym przez autorkę środowisku, np. codzienne przygotowywanie posiłków z wykorzystaniem dostępnych produktów i zachowaniem tradycji, znajdujemy tam wspaniałe opisy celebrowania tradycyjnych przygotowań do świąt: pieczenie chleba, mięs, wypieki ciast z udziałem wszystkich członków rodziny. Autorka ukazuje wieś jako miejsce, gdzie ludzie mogą w każdej sytuacji liczyć na siebie nawzajem i na sąsiedzką pomoc. Nie stanowiło przeszkody nawet i to, że splątały się tam różne wyznania religijne – katolicy i ewangelicy.
Z reakcji dziewcząt wywnioskować można było, że spotkanie było dla nich interesujące i pouczające.

Maja Białkowska-Gąsiorek

 

Zgromadzeni słuchacze mogli przekonać się o wielkiej bezpośredniości Małgorzaty Kalicińskiej, która ze swobodą i otwartością opowiadała o początkach swojego pisania. W rozmowie z czytelnikami p. Małgorzata wyznała, że tematów na książki ma jeszcze wiele w swojej głowie i na razie nie potrzebuje czerpać z historii opowiadanych przez innych.
Pisarka skrytykowała serial „Dom nad Rozlewiskiem”. „Uważam, że nie jest dobrze zrobiony, nie podoba mi się. Telewizja zepsuła tę historię. Jest przesłodzona, ulepszona i dostosowana do widzów, zbytnio skomercjalizowana.” Zdradziła nam, że obecnie pracuje nad dwiema książkami. Jedną pisze razem z córką – Basią, nad drugą książką pani Małgorzata pracuje sama. Będzie to książka dla kobiet powyżej pięćdziesiątego roku życia. Zachęcała również wszystkich czytelników będących w dojrzałym wieku (po pięćdziesiątce) do napisania rodzinnej autobiografii. Twierdzi, że „jesteśmy to winni naszym dzieciom, które kiedyś będą chciały poznać historię swojej rodziny”. Pani Małgorzata za namową swojej córki napisała książkę „Fikołki na trzepaku,” pełną wspomnień z dzieciństwa autorki, jakże innych niż dzisiejsze dzieciństwo naszych dzieci.
Na zakończenie wszyscy zgromadzeni w sali biblioteki mogli także liczyć na chwilę rozmowy z pisarką, na jej autograf, a nawet zdjęcie.

 Serdecznie dziękujemy organizatorom spotkania za zaproszenie dziewcząt z Ośrodka, mając nadzieję że nasze dziewczyny chętnie teraz sięgną po książki pani Małgorzaty Kalicińskiej.

 Grażyna Lubawa

   {phocagallery view=category|categoryid=382|displaydownload=1|detail=1|displaydetail=0|displayname=0}{backbutton}

Ostatnio zmieniany: piątek, 23 wrzesień 2011 22:08
Więcej w tej kategorii: « Tradycja Morze nasze morze... »
powrót na górę