Menu
Dzisiaj jest: 22 Sierpnia 2017    |    Imieniny obchodzą: Maria, Cezary, Tymoteusz

Razem możemy więcej

{phocagallery view=category|categoryid=383|
imageid=8963|limitstart=0|limitcount=1|
detail=0|displayname=0|displaydetail=0|
displaydownload=0|namefontsize=25|namenumchar=3}

Po raz osiemnasty w Polsce zakończyła się akcja „Sprzątanie Świata”.
Do Polski ideę „sprzątania świata” sprowadziła Mira Stanisławska-Meysztowicz, założycielka oraz prezes Fundacji „Nasza Ziemia”. Dla tych, którzy nie pamiętają przypominamy, że akcję zapoczątkował jeden człowiek – Australijczyk Ian Kiernan, który w dniu 8 stycznia 1989 roku zebrał grupę przyjaciół i znajomych oraz zaproponował im wspólne zorganizowanie sprzątania kilkunastu plaż nad Zatoką Sydneyską. Tak więc się to zaczęło i trwa do dziś. Co roku sprzątaniu towarzyszy inne hasło, ale zawsze ta sama idea.
Tegoroczna akcja „Sprzątanie Świata” przebiegała pod hasłem „Lasy to życie – chrońmy je”.

 

Prawda jest okrutna – nasze lasy to wysypiska śmieci. Z roku na rok do polskich lasów trafia coraz więcej odpadów, między innymi szklane i plastikowe butelki, zużyte opony, elementy samochodu, tony papieru. Do takich właśnie „dzikich wysypisk” próbowali dotrzeć uczniowie naszej placówki. Młodzież zaopatrzona w worki i gumowe rękawice, wraz z nauczycielami i wychowawcami porządkowała lasy, przydrożne rowy, pobocza dróg oraz tereny boiska szkolnego.
Serdecznie dziękujemy wszystkim uczniom za sumienne wykonanie powierzonych zadań. Pamiętajcie, że „Sprzątanie Świata” jednoczy działania podejmowane przez ludzi ze wszystkich stron ziemi. Każde z nich nawet najmniejsze przyczynia się do poprawy środowiska.
Po zakończeniu akcji należy stwierdzić, że mimo edukacji ekologicznej, osób tworzących tzw. „dzikie wysypiska” nie brakuje. A niektóre odpady rozkładają się przecież setki lat. Bilet autobusowy potrzebuje 3-4 miesiące na rozłożenie się. Zapałka rozkłada się 6 miesięcy, niedopałek z filtrem - od 1-2 lat a zapalniczka aż 100 lat. Plastik nie ulega rozkładowi pod wpływem wody, gdyż jej nie chłonie. Plastikowa więc butelka żeby się rozłożyć potrzebuje aż 100 – 1000 lat. Najbardziej odporne na rozkład jest szkło. Porzucone w lesie butelki będą się rozkładały aż 4000 lat.
Dni „Sprzątania Świata” przeminęły, ale tak naprawdę w świadomości każdego z nas nie powinny przeminąć. Mamy nadzieję, że wspólnie będziemy kontynuować te działania w codziennych poczynaniach. Warto przytoczyć tu słowa Miry Stanisławskiej – Meysztowicz „… bo trzeba pokochać swój najmniejszy skrawek ziemi, tak po prostu, na co dzień…”.

Za rok również podejmiemy zobowiązania, aby ziściło się hasło „Razem możemy więcej”.

Marzena Durecka, Zbigniew Kowalewski

   {phocagallery view=category|categoryid=383|displaydownload=1|detail=1|displaydetail=0|displayname=0}{backbutton}

Ostatnio zmieniany: piątek, 23 wrzesień 2011 21:42
powrót na górę