Menu
Dzisiaj jest: 14 Lipca 2020    |    Imieniny obchodzą: Stella, Bonawentura, Marcelin

Dwie pieczenie przy jednej pracy

Wolny czas można spędzić na błogim odpoczynku, ale można też inaczej – czyli na pracy i zarabianiu pieniędzy. Wychowankom grupy IV na przełomie kwietnia i maja udało się to drugie. Część swojego czasu wolnego spędzili w pieczarkarni znajdującej się w pobliskiej miejscowości. Nie tylko zarobili trochę grosza, ale zobaczyli jak powstaje pieczarka i ile czasu oraz pracy potrzeba, aby znalazła się ona na naszym stole. Nauczyli się jak należy obchodzić się z tego typu grzybami, oraz jak można uczciwie zapracować pieniądze. Czas który spędzili w pracy, minął im bardzo przyjemnie, a ludzie których tam spotkali, byli życzliwi i chętni do pomocy. A ta pomoc się bardzo przydała z racji braku praktyki w tej dziedzinie.
Chłopcy przydzielone im zadania wykonywali prawidłowo i sumiennie, a za swoją pracę otrzymali zapłatę, co wielu z nich ucieszyło, zwłaszcza, że były to pierwsze samodzielnie zarobione przez nich pieniądze. Tak jak zgodnie pracowali, tak zgodnie podjęli decyzję dotyczącą sposobu ich spożytkowania. Nie zdradzę chyba tajemnicy, że część z nich przeznaczyliśmy na słodkie przyjemności podczas wycieczki grupowej.

 
A. Różnowski

„Pieczarki duszone”
Składniki: 40 dag pieczarek, 3 dag tłuszczu, 5 dag cebuli, sól, pieprz, 0.125 l śmietany, 1 żółtko, 1 łyżka siekangeo koperku.

Sposób wykonania: Młode pieczarki oczyścić, opłukać (z dużych starych kapeluszy obrać skórkę). Kapelusze i całe, jędrne trzony cienko posztakować. Cebulę cienko obrać, pokrajać w drobną kostkę, zasmażyć na maśle, dodać pieczarki, 2 - 3 łyżki wody, dusić pod przykryciem. Gdy są miękki dodać sól i pieprz, jeśli potrzeba odparować. Połączyć ze śmietaną, podprawić żółtkami (smaczne są również potrawy z pieczarek rosnących dziko na łące).

Smacznego

 

 

 

Ostatnio zmieniany: wtorek, 20 sierpień 2013 12:52
Więcej w tej kategorii: « Katarzynki Prawie jak nad morzem »
powrót na górę