Menu
Dzisiaj jest: 22 Sierpnia 2019    |    Imieniny obchodzą: Maria, Cezary, Tymoteusz

Nauczyłam się wierzyć w siebie

Nauczyłam się wierzyć w siebie
Zacznę od tego, że bardzo tęsknię za wszystkimi wychowankami oraz Wychowawcami i całym Gronem Pedagogicznym ośrodka.
Kiedy trafiłam tam po raz pierwszy, było mi bardzo ciężko; nowe twarze, całkiem nowe środowisko wprawiało mnie w straszny dołek emocjonalny. Myślałam, że stanie mi się tam krzywda, będzie źle i nie dam sobie rady, że będę sama ze sobą. Lecz tak nie było, owszem na początku wiadomo, że nie było najlepiej, ale po pewnym czasie zaczęło mi się podobać, te wszystkie spacery, imprezy, to były wspaniałe przeżycia.
Przed pobytem w Antoniewie byłam złym duszkiem, teraz jestem zupełnie inną dziewczyną. Wiem, co tak naprawdę w życiu jest ważne, że nie można ranić uczuć drugiego człowieka, a przede wszystkim trzeba szanować siebie i wierzyć we własne możliwości, spełniać swoje marzenia i dążyć do realizacji swoich celów.
Nigdy tak naprawdę nie wierzyłam w siebie, myślałam, że jestem głupia i nie potrafię nic sama zrobić, że nie dam sobie rady po wyjściu z Antoniewa. Przyznaję, że tam nie miałam żadnych większych problemów, żyłam beztrosko, ale teraz już jestem w domu i muszę jakoś dać radę. Staram się jak mogę, żeby nie zmarnować szansy, którą dostałam dzięki
pobytowi u Was.
Panie Lorku, pamięta Pan moją minę jak powiedział mi Pan, że nie przyjmą mnie do żadnej szkoły zawodowej ze względu na ukończoną pełnoletniość i żebym wybrała liceum? Wie Pan co wtedy pomyślałam? - że chyba wszyscy powariowali, że nie dam sobie przecież rady, ale dzięki Panu uwierzyłam i teraz już mam wszystko załatwione i od września zaczynam naukę w liceum ogólnokształcącym, a nawet zaczynam myśleć o szkole policealnej. Dziękuję!
Teraz wiem, że Antoniewo to jedno z najwspanialszych rzeczy, jakie mnie spotkały w życiu!
Pragnę serdecznie podziękować P. Lidce Wróbel, P. Majeczce Gąsiorek, P. Elżbiecie Berendt, oraz całej reszcie Wychowawców, Dyrekcji i wszystkim pracownikom ośrodka za wkład włożony w moje wychowanie. Naprawdę ułożyliście mi w głowie. Dziękuję i tęsknię.
A jeszcze jedno: serdeczne pozdrowienia dla Pana Artura Glapy :) ze względu na to, że jest to najbardziej lubianym przeze mnie wychowawcą bloku chłopięcego.
Kocham moją grupę VIII ! Nigdy nie zapomnę !
Z wyrazami wdzięczności
Ewelina. C.
6 sierpnia 2010 r.
 
 
Ostatnio zmieniany: piątek, 07 wrzesień 2012 13:44
powrót na górę